28 października 2015

Czas zacząć przygotowania do Halloween party. Nie obejdzie się bez dyni, nie tylko do słynnych lampionów, ale i w kuchni, gdzie obowiązkowo musi też być wino. Stawiamy na kalifornijskie, by podkreślić amerykański charakter Halloween.

Słynne, efektowne lampiony to podstawa w Halloween, a pozostały miąższ z dyni można wykorzystać, np. do zupy typu krem z dodatkiem z imbiru. Takie rozgrzewające danie zrównoważysz orzeźwiającym winem o smaku gruszek. Dlatego stawiamy na wytrawne Woodhaven Chardonnay California.

Brzoskwinie, nektarynki i odrobina naturalnej słodyczy wina Gnarly Head Viognier świetnie skomponują się ze słodką dynią. Zrób z niej dyniowe gnocchi, a ze skórek dekoracje na stół. Goście będą pod wrażeniem.

Dynia nie musi być głównym składnikiem potrawy. Można ją dodać np. razem z cukinią do kurczaka. Ale prawdziwym mistrzem drugiego planu, bez którego danie nie nabierze odpowiedniego charakteru jest zinfandel - najbardziej kalifornijskie wino. Polecamy Woodhaven Zinfandel o aromatach śliwek i wiśni, z charakterystyczną pikantną nutą.

Miąższ dyni można też wykorzystać jako farsz do pierogów. Jeśli zdecydujesz się na taki wybór, sięgnij po łagodny amerykański Pinot Noir o aromacie malin i wiśni, jak Gnarly Head.

Kalifornia to pod wieloma różnymi względami to fenomenalny region:

  • Kalifornia jest najbogatszym stanem USA,  a gdyby była samodzielnym państwem, znalazłaby się na 8. miejscu w świecie
  • na Uniwersytecie Kalifornijskim wykłada najwięcej noblistów
  • w Hollywood mieści się światowe centrum rozrywki i filmu
  • w Kalifornii odnotowano najwyższą temperaturę powietrza na Ziemi, która w lipcu 1913 roku sięgnęła aż + 57,7°C
  • rosną tu najstarsze drzewa na świecie, liczące ponad 4000 lat
  • słynne plaże Malibu czy Santa Monica znajdują się właśnie w Kalifornii

Kalifornia to także wyjątkowe miejsce na winiarskiej mapie świata:

  • produkuje aż 90% wszystkich win amerykańskich, choć winogrona uprawia się w 48 na 50 stanów Ameryki Północnej
  • tu narodziły się popularne, wychodzące poza kontynent slogany ulubionych win Amerykanów: „It's not a sin, to drink a Zin” , czyli „To nie grzech pić Zinfandela” oraz „Anything But Chardonnay”, co pierwotne oznaczało: „Cokolwiek byle nie Chardonnay”, a teraz dzięki powracającej popularności tej odmiany, tłumaczy się jako: „Cokolwiek, byle Chardonnay”
  • w Kalifornii znajdują się winnice gwiazd muzyki i filmu takich jak Francis Ford Coppola
  • choć Kalifornia kojarzy się ze słońcem i niekończącym się latem, w rzeczywistości ma aż 5 różnych stref klimatycznych i obok ciepłych obszarów są tam też chłodniejsze, które można porównać do północnej Burgundii czy Szampanii
  • tu rozpoczęła się moda na różowe wina początkowo oznaczane jako blush lub white zinfandel
  • w historycznej degustacji „w ciemno” w 1976 roku w Paryżu wina kalifornijskie pokonały najlepsze butelki z Francji:  bordoskie grand crus classés i burgundy

Serwis ambra.com.pl korzysta z plików cookies (tzw. ciasteczka).

Więcej informacji o tym jakich cookies używamy, oraz jak nimi zarządzać, znajdziesz po kliknięciu w „więcej”. więcej