6 listopada 2015

Amerykanie mają swojego indyka, a u nas w listopadzie przyrządzamy gęś. Zgodnie ze zwyczajem jest ona obowiązkowym daniem na dzień św. Marcina z Tours. Znamy doskonały przepis na pieczoną gęś z jabłkami i wiemy, jakie dobrać do niej wina.

Co ma gęś do świętego Marcina? Połączyło ich kilka przypadków, przynajmniej tak głoszą liczne legendy. Jedna z nich mówi, że Marcin - niezwykle skromny człowiek, mając zostać nowym biskupem w Tours, chował się przed zaszczytami właśnie w gęsiarni i to przez ptaki został zdemaskowany. Potem będąc już biskupem, próbował walczyć z głodem panującym w mieście…  gęsiną, którą kazał upiec i nakarmić swój lud. Według jeszcze innej opowieści był to ostatni posiłek świętego, a ten zmarł od przejedzenia. Nawet jeśli to tylko legendy do dziś postać biskupa z Tours łączy się z gęsią, która pojawia się na naszych stołach przynajmniej raz w roku - 11 listopada, w imieniny Marcina. Dlaczego warto podtrzymywać ten kulinarny zwyczaj? To oryginalny oraz zdrowy pomysł na obiad. W dodatku łatwo go przygotować i tworzy znakomitą parę z winem.

Oto, jak przyrządzić pieczoną gęś z jabłkami.

Składniki:

  • 1 gęś
  • 4 kwaśne jabłka
  • 4 ząbki czosnku
  • 1 cebula
  • majeranek
  • sól, pieprz

Przygotowanie:

Całą gęś należy natrzeć solą i pieprzem oraz majerankiem i odstawić na 24 godziny do lodówki. Następnie obrać jabłka, pokroić w kostkę i wymieszać z przyprawami. Do tego dodać pokrojoną w kostkę cebulę i wyciśnięty czosnek. Takim farszem nadziewać gęś, po czym zaszyć nitką lub spiąć wykałaczkami. Przygotowaną w ten sposób gęś należy włożyć do brytfanny i podlać wodą. Piec przez ok. 2,5 godziny w temperaturze 200°C, od czasu do czasu polewając wytapiającym się tłuszczem.

Do dania z gęsi łatwo dobrać wino, ale nie wolno zapominać o towarzyszących jej składnikach. Do naszej wersji z jabłkami i majerankiem wybraliśmy trzy propozycje. Każda z nich pasuje idealnie. 

Z gęsią bardzo udaną parę tworzy riesling ze względu na jego wysoką kwasowość, choć my postawiliśmy na nieco słodszy wariant – Kendermanns Riesling Spatlese. Dojrzałe owoce z butelki wyśmienicie łączą się z farszem jabłkowym z dania, a naturalna słodycz wina dodaje pieczonemu mięsu nieco delikatności.

Podobnie, jak riesling, świetne tło do takiej potrawy zrobi również nowoświatowe chardonnay, które nie leżakowało w beczce. Z Niemiec przenosimy się zatem do USA po kolejną propozycję - Stimson Estate Cellars Chardonnay. To bardzo świeże wino, pełne owoców, co z samym, pieczonym mięsem, nie zrobi takiego wrażenia, jak z dodatkiem jabłek.

Mamy też coś dla fanów czerwonych win, choć do gęsi podaje się raczej białe. To Gnarly Head Pinot Noir o łagodnym charakterze z nutami wiśni i malin, które z pewnością nie przytłumią głównego bohatera stołu. Śmiało więc można sięgać po wino czerwone.

Niezależnie od tego, które wino i jaki przepis na gęsinę wybierzesz, ten dzień powinien być po prostu smaczny i to nie tylko na imieninach u Marcina. Warto pamiętać, że w Europie jesteśmy głównym producentem i eksporterem gęsi, co w święto Marcina pokrywającym się z Dniem Niepodległości zyskuje dodatkowy - narodowy wymiar!

Serwis ambra.com.pl korzysta z plików cookies (tzw. ciasteczka).

Więcej informacji o tym jakich cookies używamy, oraz jak nimi zarządzać, znajdziesz po kliknięciu w „więcej”. więcej