6 czerwca 2017

Kontynuujemy winiarskie podróże. Po rewelacyjnych białych winach z Chablis, jedziemy na południe poznać słynne, czerwone burgundy. Nie oddalamy się jednak daleko, bo pozostajemy w tym samym regionie Francji - w Burgundii.

Wędrując z Chablis do serca Burgundii - Côte-d’Or musimy przebyć prawie 140 km na południowy wschód. Dotrzemy do miasta Dijon, z którego na południe rozciąga się winiarska Burgundia. Côte-d’Or jest jej najbogatszym i cieszącym się największym uznaniem regionem. Dzieli się on na dwie części: Côte de Nuits i Côte de Beaune.

W głównej części Burgundii, w przeciwieństwie do Chablis, nie produkuje się tylko białego wina. Producenci wytwarzają tam też wina czerwone, różowe i musujące. Region ma około 25 tysięcy hektarów winnic, w których produkuje się ok. 200 mln butelek wina rocznie. Dominują tu dwie odmiany winorośli: Chardonnay i Pinot Noir, a tuż za nimi plasują się Gamay i Aligote. Pozostałe, mają dużo mniejsze znaczenie, stanowią ok 2% nasadzeń. Burgundia jest podzielona na ponad 100 stref AOC w których panuje prawie 200-letnia hierarchiczna klasyfikacja.

Klasyfikacja win burgundzkich zaczyna się od najbardziej podstawowych ogólno-burgundzkich AOC Bourgogne - są to wina białe z Chardonnay i czerwone z Pinot Noir. Następnie są wina regionalne np. Côte de Nuits, Côte de Beaune, Maconnais. Te wina mogą dostać wyróżnienie w postaci słowa Villages, które podwyższa ich status (np. Côte de Nuits-Villages, Mâcon-Villages). Dalej są apelacje gminne, w tym przypadku na etykiecie znajdziemy konkretną nazwę danego siedliska (np. AOC Gevrey-Chambertin).

Wśród apelacji gminnych wyróżniamy działki, które otrzymały status Premier Cru - stanowią one 10% ich produkcji. W tym przypadku na etykiecie będzie musiała widnieć nazwa działki, z której wino pochodzi, np. Gevrey-Chambertin Champeaux Premier Cru. Wśród działek Premier Cru możemy szukać tych lepszych i bardziej uznanych, a jest w czym wybierać bo jest ich ok. 600. Jednak, żeby nie było tak łatwo, występują też wina z apelacji gminnej z wyróżnionych działek ale bez statusu Premier Cru (np. Gevrey-Chambertin Carougeot). Nazwa siedliska podnosi prestiż i cenę wina, ale nie zawsze oznacza wzrost jakości.

Koroną Burgundii są 33 stanowiska Grand Cru (plus 7 w Chablis), które mają status oddzielnego AOC. Na etykiecie znajdziemy nazwę wyłącznie siedliska (np. Chambertin Grand Cru). Są to najbardziej prestiżowe działki, z których powstają najdroższe wina w tym regionie. W przypadku Cru w Burgundii, w przeciwieństwie do Bordeaux, gdzie status Cru dostają winiarze, wyróżnienie to otrzymują konkretne działki. Więc nawet wśród Premier i Grand Cru warto szukać najlepszych producentów.

25 działek Grand Cru leży w Côte de Nuits. Jest to kraina win czerwonych, w której króluje Pinot Noir. Gdy rozpoczynamy podróż po Côte-d’Or z północy na południe, trafiamy do Marsannay, nazywanej złotą bramą Côte de Nutis. W tym miejscu, poza beztroskimi i prostymi winami czerwonymi oraz białymi, produkuje się bardzo ciekawe wina różowe. Jest to jedyny region w Burgundii, który można utożsamiać z tym kolorem. Dalej na południe docieramy do Fixin, pierwszego regionu z działkami o statusie Premier Cru, zajmującymi 14 z 96 hektarów. Dzięki nim Fixin zachowuje pewną tradycję jakości.

9 działek Grand Cru znajduje się w Gevrey-Chambertin. Jest to największe skupienie apelacji z tego poziomu w jednym regionie. Najbardziej znanym siedliskiem jest Chambertin. Większość pozostałych działek Grand Cru do swojej nazwy może dołączać także nazwę swojego najbardziej znanego sąsiada (np. Charmes-Chambertin Grand Cru). Gevrey-Chambertin oferuje też 26 działek Premier Cru. W tym regionie powstają bogate, pełne siły i ciała Pinot Noir.

Kolejnym regionem jest Morey-Saint-Denis, który sławę swą zawdzięcza 5 działkom Grand Cru: Clos de Tart, Bonnes Mares, Clos de la Roche, Clos Saint-Denis, Clos des Lambrays. Oferują one wina wykwintne, niesamowicie zbalansowane i wytrzymałe. Kilka z 20 siedlisk 1-er Cru zyskało sławę, a w z jednym nich, Monts-Luisants, produkuje się nawet wina białe.

Dalej na południe pod zalesionymi wzgórzami znajduję się Chambolle-Musigny w którym muskularny i kapryśny za młodu Pinot Noir po 10-15 latach daje delikatne ale pełne i głębokie wina, o dużym potencjale rozwoju. Siedliska Grand Cru są rozłożone po dwóch stronach apelacji. W północnej części na granicy z  Morey-Saint-Denis znajduje się Bonnes Mares, które jest bardziej uparte i nie rozwija się tak bardzo, jak Musigny - z południa apelacji. Musigny dzięki żwirowo - iłowej glebie, przykrywającej wapienną skałę, zapewnia idealne warunki dla pełnych win. Dzięki temu wina z tego siedliska niesamowicie się rozwijają i uzyskują jedyną w swoim rodzaju zmysłową korzenność.

Gleby z Musigny są bardzo podobne do sąsiednich z Vougeot, które prawie w całości składa się z siedliska Clos de Vougeot Grand Cru, otoczonej klasztornym murem. Kiedyś winoroślami zajmowali się cystersi, obecnie jest ona rozparcelowana na wiele małych działek. 50 - hektarowa apelacja jest podzielona między 77 producentów. Wina od najlepszych z nich ze środkowych części wzgórz, mogą się równać z winami z Musigny.

Od południa i od zachodu, Clos de Vougoet otaczają winnice Vosne-Romanée. Gdy wjeżdżamy do skromnej wioski o tej samej nazwie, nic nie wskazuje na to, że w pobliskich piwnicach znajdują się najdroższe wina świata. Swoją sławę zawdzięczają iłowo - wapiennym stokom. Dwie najsłynniejsze działki Romanée-Conti i La Tâche to są tak zwane monopoles, co oznacza, że cała działka należy do jednego producenta. Wina z tej gminy odznaczają się niesamowitą finezją i przepychem smaków. Za największe wina koneserzy są wstanie zapłacić każdą cenę. Jeżeli nie jesteśmy w posiadaniu nieograniczonych środków, warto rozejrzeć się za ciekawymi działkami Premier Cru, bo jak ktoś kiedyś napisał: „Nie ma zwyczajnych win w Vosne”.

Na koniec podróży po Côte de Nuits trafiamy do trzeciego pod względem areału nasadzeń regionu: Nuits-Saint-Georges. Mimo swojej wielkości, region ten nie posiada siedlisk Grand Cru, za to prawie połowa z 300 hektarów to działki Premier Cru, co sprawia że kupując wina z tego regionu dostajemy Pinoty o stałej, wysokiej jakości. Jest kilka siedlisk np. Les Saint-Georges, które potrzebują dłuższego dojrzewania w butelkach w porównaniu do reszty win z Nuits-Saint-Georges.

Wina z Côte de Nuits pozostają wzorcowym wcieleniem szczepu Pinot Noir. Dostajemy je tu w bardzo wielu różnych wersjach zależnych od miejsca pochodzenia i producenta. Od tych delikatnych malinowych, po te pełne i wyrafinowane, które kosztują od kilkudziesięciu do kilkunastu tysięcy złotych. Dlaczego najlepsze burgundy od wielu lat trzymają tak wysokie ceny? Sprawa jest prosta, producenci nie są w stanie zaspokoić popytu na swój towar. Produkty zarówno z niższych, jak i z tych wysokich segmentów cenowych świetnie łączą się z jedzeniem. Podstawowe burgundy łączymy z delikatnym drobiem, poważniejsze pozycje świetnie pasują do dzikiego ptactwa, królika czy sarny.

Napoleon powiedział: „Przyszłość rysuje się w najbardziej różowych barwach, jeśli oglądać ją przez kieliszek pełen Chambertin” dlatego wszystkim planującym swoje życie, polecam zainwestować w dobrego burgunda.

Autor: Jan Mierzwiak, Doradca Centrum Wina, Kierownik sklepu w CH Reduta

Bibliografia: H. Johnson, J. Robinson (1971/2008) Wielki atlas świata win, K. Zraly, Wino. Kurs wiedzy. (2009).

Zdjęcia: © Copyriht by Agnieszka Wyszomirska, My style shots

Więcej zdjęć z Burgundii na blogu: MyStyleShots.com

Serwis ambra.com.pl korzysta z plików cookies (tzw. ciasteczka).

Więcej informacji o tym jakich cookies używamy, oraz jak nimi zarządzać, znajdziesz po kliknięciu w „więcej”. więcej