29 sierpnia 2014

Wielu miłośników wina może poczuć się zaskoczonymi, widząc na butelkach swoich ulubionych trunków napis na kontretykiecie „zawiera siarczyny”. Od listopada 2005 obowiązuje rozporządzenie Ministra Zdrowia, zgodnie z którym wymagane jest umieszczenie informacji na produktach o zawartości substancji, które mają właściwości uczulające, a takie działanie mogą mieć w przypadku niektórych osób właśnie siarczyny. Wszystkie gatunki wina, zawierają śladowe ilości związków siarki. Wynika to z procesu fermentacji, ponieważ siarczyny zapobiegają rozwojowi dzikich drożdży, niepożądanych bakterii i pozwalają zachować świeżość wina. Współczesna technologia umożliwia użycie znacząco mniejszej ilości siarczynów niż kiedyś. Tak jak w przypadku innych produktów spożywczych i napojów, tak również przy produkcji wina, związki siarki, pełnią rolę konserwantów. Warto wiedzieć, że siarczyny dodaje się w czasie procesu winifikacji, najpierw w momencie uzyskiwania moszczu, a potem przed butelkowaniem w celu stabilizacji wina. Bez tych substancji wino mogłoby zostać zaatakowane przez niepożądane mikroorganizmy, ulec procesowi utleniania, czy też niepożądanej maderyzacji(przechowywanie wina w wysokiej temperaturze) i nie nadawać się do spożycia. Regulacje określające zasady produkcji żywności organicznej, również tego rodzaju związki dopuszczają. Konserwant żywności oznaczony symbolem E220 stosowany jest m.in. także w produkcji soków i koncentratów owocowych. Warto też zaznaczyć, że dwutlenek siarki ulatnia się z wina zaraz po nalaniu go do kieliszka.

Serwis ambra.com.pl korzysta z plików cookies (tzw. ciasteczka).

Więcej informacji o tym jakich cookies używamy, oraz jak nimi zarządzać, znajdziesz po kliknięciu w „więcej”. więcej