20 maja 2015

Uwielbia włoskie samochody, zwłaszcza te w stylistyce lat 70. Architekturą słonecznej Italii zachwyciła się tuż po zdanym egzaminie na architekturę. Zapytana o włoski styl ma przed oczami czerwone auto na tle piaskowej skały i słyszy gwar włoskiego miasteczka. Właśnie spełniło się jej marzenie.

W konkursie „Wielka premiera CIN&CIN” sportową Alfę Romeo Mito wygrała Krystyna Ilmurzyńska, z zawodu architekt, mama trójki dzieci, pasjonatka podróży.

Uroczyste wręczenie kluczyków do auta zakończyło jedną z największych promocji konsumenckich w historii marki CIN&CIN.

- Z okazji wielkiej premiery CIN&CIN postanowiliśmy przenieść naszych konsumentów w świat weneckich wieczorów, pięknej biżuterii i szybkich samochodów, prosząc o dokończenie zdania: „mój włoski styl z CIN&CIN to…” - mówi Tomasz Pawlicki, Brand Manager CIN&CIN. - Dostaliśmy blisko 5 000 zgłoszeń! W ciągu pięciu miesięcy rywalizacji rozdaliśmy 500 bransoletek z limitowanej kolekcji Apart zaprojektowanej specjalnie na zamówienie CIN&CIN.

Co ciekawe, zwycięzca sam wybierał nagrodę główną spośród trzech propozycji, które są uosobieniem włoskiego stylu: modny Fiat 500, sportowa Alfa Romeo Mito lub elegancka Lancia Ypsilon.

Odkryli: FibonacCI Niesamowite rownania, BellucCI Namietnosc calowania, VespucCI Nowy swiat, da VinCI Nauce byl rad, a ja wloski styl CIN&CIN odkrywam od lat.

Krystyna Ilmurzyńska

Laureatka konkursu Krystyna Ilmurzyńska nie miała żadnych wątpliwości, Alfa Romeo Mito od początku była jej faworytem. Szczęśliwą butelkę wina kupiła specjalnie dla konkursu „Wielka premiera CIN&CIN”. Bo jak sama mówi: warto pomagać szczęściu. Zgłoszenie szlifowała przez kilka dni, wspominając swój pierwszy wyjazd do Włoch.

- To było tuż po zdanym egzaminie na architekturę. Pojechałam razem z mamą na wycieczkę po najważniejszych włoskich miastach. Pozycja obowiązkowa dla przyszłego architekta. Później wracałam tam jeszcze kilkukrotnie. To oczywiście klasyka, która także we mnie pozostawiła swój ślad - opowiada Krystyna Ilmurzyńska. Na co dzień pracuje w firmie Marek Budzyński Architekt i na swojej macierzystej uczelni, Politechnice Warszawskiej, gdzie na wydziale architektury prowadzi zajęcia z projektowania. Wśród swoich projektów, z których jest najbardziej dumna wymienia Uniwersyteckie Centrum Kultury zbudowane w ramach Kampusu Uniwersytetu w Białymstoku.

- Zamiłowanie do pięknych samochodów zaszczepił w mnie tata, pasjonat motoryzacji z lat 70. Ich design towarzyszył mi od dziecka. Idąc ulicą zdarza mi się obejrzeć za ładnym samochodem - mówiła wzruszona odbierając kluczyki do wielkiej wygranej, a uśmiech nie znikał z jej twarzy.

- Teraz czuję się zmotywowana przez markę CIN&CIN, by powrócić do Włoch już z całą rodziną - zapowiedziała.

Serwis ambra.com.pl korzysta z plików cookies (tzw. ciasteczka).

Więcej informacji o tym jakich cookies używamy, oraz jak nimi zarządzać, znajdziesz po kliknięciu w „więcej”. więcej