16 kwietnia 2014

Cydr - nowa kategoria alkoholi, jedyna o tak dużej perspektywie rozwoju. To nowy, duży trend, który zawsze będzie modny.

Leżaki, bar z drewnianych białych skrzynek, chilloutowa muzyka w tle i świeża dostawa Cydru Lubelskiego – nie, to nie opis nowo otwieranego warszawskiego lokalu, ale najbardziej orzeźwiającej konferencji tego sezonu, która odbyła się w warszawskim Pin Up Studio.

O fenomenie cydru i pasji do robienia naturalnego napoju alkoholowego prosto z jabłek rozmawiali ekspert winiarski Matias Glusman, Prezes AMBRA S.A. Robert Ogór, Dyrektor Marketingu AMBRA S.A. Michał Rozalicz oraz dziennikarz i prezenter telewizyjny – Marcin Meller, który poprowadził konferencję. Gospodarze wydarzenia zasiedli na wygodnych kanapach, niczym w redakcji telewizji śniadaniowej. Natomiast dziennikarze – nietypowo – relaksowali się na białych i zielonych leżakach, popijając świeżą dostawę cydru dowiezioną na rowerach.

W ten niecodzienny sposób marka Cydr Lubelski zainaugurowała sezon letni, który należeć ma do najbardziej orzeźwiającej i naturalnej kategorii lekkich napojów alkoholowych. Przyczyn rynkowego sukcesu cydru poszukiwał Marcin Meller, który na znak sympatii do jabłkowej rewolucji, włożył zielone skarpetki.

- Cydr w bardzo wielu krajach jest rzeczą oczywistą z wieloletnią tradycją. To powszechnie produkowany i konsumowany napój alkoholowy – podkreślał Robert Ogór, Prezes AMBRA S.A.

Popularność tego trunku wynika m.in. z jego niezobowiązującej uniwersalności.

- Cydr jest nowoczesny, na luzie, trendy. Na świecie każdy pije go kiedy chce i jak chce - uzupełniał Matias Glusman – ekspert, wykładowca szkoleń sommelierskich, posiadający stopień Diploma oraz Certified Tutor Wine & Spirit Education Trust (WSET). Śmieje się, że cydr ma we krwi. Choć z pochodzenia jest Polakiem, to cydr pił w Argentynie, gdzie się urodził, natomiast w Wielkiej Brytanii, zdobywał sommelierskie wykształcenie. A przecież - jak przypominał podczas konferencji – to właśnie w Wielkiej Brytanii, w której wypija się połowę światowej konsumpcji cydru: 47% osób pije cydr i 46% osób pije jasne piwo.

Wydaje się więc, że cydrowy boom w najbardziej „jabłkowym” kraju w Europie, jakim jest Polska jest czymś oczywistym. Jego ideę zdefiniował ustawodawca, obniżając stawkę akcyzową na cydr i nakładając wysokie restrykcje jakościowe, stojące na straży smaku polskich jabłek. Cydr pojawił się więc w wielu miejscach naraz i jest rozchwytywany do dnia dzisiejszego. A jak jego historia zaczęła się w AMBRA S.A.?

- Po kilku latach testów wiosną 2012 roku rozpoczęliśmy przygotowania konceptów produktowych. O preferowany smak cydru zapytaliśmy samych konsumentów. Kilka miesięcy później przystąpiliśmy do etapu przygotowań produkcyjnych, stawiając na świeże jabłka, naturalną metodę produkcji z soku, a nie z koncentratu. W 2013 roku sprzedaliśmy 800 tys. litrów Cydru Lubelskiego. – opowiadał Robert Ogór, Prezes AMBRA S.A. kilkakrotnie podkreślając, że tylko naturalna produkcja cydru potrafi w pełni wydobyć walory polskich jabłek.

- A nazwa? Już od dawna zastanawiałem się skąd wziął się Cydr Lubelski? – dopytywał Marcin Meller.

- Nasza winiarnia, gdzie produkujemy cydr, znajduje się na Lubelszczyźnie. Mówimy, co i gdzie robimy – wyjaśnił w prostych słowach Robert Ogór.

- A naszym głównym celem komunikacyjnym jest podkreślenie atrybutów cydru, jego naturalności, lekkości i świeżości – uzupełniał Michał Rozalicz, Dyrektor Marketingu AMBRA S.A. Jako zapowiedź letniej kampanii, przedpremierowo zaprezentował telewizyjny spot sponsoringowy marki Cydr Lubelski. To pierwsza kampania cydru w Polsce, a zarazem największa w całej dotychczasowej historii firmy AMBRA.

- Zasięg, o którym myślimy to rynek piwa – nie ukrywał Michał Rozalicz. - Ponieważ cydr, to realna alternatywa dla piwa, alkoholi smakowych i lagerów. Jak pokazują badania, konsumenci coraz częściej sięgają po produkty, smaczne, lekkie i takie, które łatwo się pije.

Trzeba jednak pamiętać – co zgodnie podkreślali wszyscy goście spotkania – mamy do czynienia dopiero z początkiem cydrowego szaleństwa.

- Torujemy drogę do świadomości konsumentów – zaznaczał Robert Ogór. – Kultura cydru tworzy różnorodność, także sposobów produkcji. Wiele jeszcze przed nami, choćby plany produkcji cydrów jednogatunkowych. Z pewnością będziemy jeszcze wielokrotnie zaskakiwać nowymi pomysłami na cydr. 

Serwis ambra.com.pl korzysta z plików cookies (tzw. ciasteczka).

Więcej informacji o tym jakich cookies używamy, oraz jak nimi zarządzać, znajdziesz po kliknięciu w „więcej”. więcej