3 lutego 2016

Mateusz Górny, czyli Gooral, opowiada nam o tym, jak narty pomogły mu zostać muzykiem, o pracy nad nowym materiałem Psio Crew, remiksowaniu dla japońskiej artystki i swoim udziale w trasie „Spragnieni lata”. Wywiadu udzielił magazynowi Aktivist.

Lubisz zimę? Czy tęsknisz za latem?

Gooral: - Lubię zimę i tęsknie za latem. Jeszcze chce mi się żyć!

Podczas trasy „Spragnieni Lata” dzielicie scenę z The Dumplings i Ritą Pax – zagrasz więc nie tylko dla swoich fanów. Jak gra się dla cudzej publiczności?

- Nie zawsze jest to łatwe, aczkolwiek cieszę się że mogą mnie posłuchać ludzie, którzy nie wybraliby się na mój koncert. Może ktoś się przekona.

Miałeś już kiedyś okazję współpracować z którymś z pozostałych artystów biorących udział w tej trasie?

- Nie, to mój pierwszy raz z nimi.

Jak zaczęła się twoja współpraca przy projekcie „Spragnieni lata”?

- Zaczęła się od telefonu znajomego, którego poznałem kilka lat wcześniej. Oczywiście słyszałem wcześniej o trasie „Spragnieni Lata”, więc bardzo się cieszę, że na niej gram.

Będzie ci ktoś towarzyszył na scenie podczas koncertu w Białce?

- Na pewno będzie Kamer (wokalista), a reszta to ciągle jeszcze niespodzianka.

Czy koncerty na Podhalu są dla ciebie w jakiś sposób inne?

- Góralszczyzna nagrywana na moją płytę „Ethno Elektro” pochodzi z Podhala. Bardzo podoba mi się ten folklor i cieszę się, że miałem z nim do czynienia. Cieszę się, że jest pozytywnie odbierany. My jednak tym razem przyjeżdżamy z góralszczyzną bardziej beskidzką.

Za co cenisz – jeśli cenisz – muzykę góralską? Czego w niej nie lubisz – jeśli czegoś nie lubisz?

- Cały świat uobedziys niy mos takiyj nika. Jest wyjątkowa, cenię ją za piękno i mądrość, przykro mi jak jest kaleczona, a niestety zdarza się to częściej niż rzadziej.

Pracowałeś kiedyś jako instruktor jazdy na nartach. Czy to doświadczenie jakoś ci się później przydało w pracy muzyka?

To ciężki kawałek chleb, praca, która hartuje i uczy pokory. Jest też po prostu cieżka fizycznie, zwłaszcza, gdy warunki atmosferyczne są niesprzyjające, co się często zdarza. Zarabiałem w ten sposób na sprzęt muzyczny, wiec tak – można jednoznacznie stwierdzić, że ta praca pomogła mi zostać muzykiem.

A skąd pomysł, żeby studiować fizykę?

Chodziło o zapewnienie sobie przyszłości. Skończyłem te studia, napisałem nawet prace magisterską związaną z bodźcami wzrokowymi oddziałującymi na podświadomość.

Czym się teraz – oprócz koncertowania w ramach trasy „Spragnieni Lata” – zajmujesz? Twoja poprzednia płyta ukazała się dwa lata temu. Planujesz kolejną?

- Pracuję nad nowa płytą Goorala, która ukaże się w pierwszej połowie tego roku. Zajmuję się też reaktywacją i nowym materiałem Psio Crew. A z Adrianną Styrcz pracujemy nad nowym projektem Geopatik. Niedawno natomiast skończyłem remiks dla japońskiej artystki, a w grudniu mieliśmy premierę spektaklu „Krakowiacy i Górale” z moim udziałem. Zapraszam na ten spektakle do poznańskiego Teatru Polskiego.

Sporo tego! Jaki masz rytm pracy? Tworzysz zrywami czy systematycznie, według planu? Siedzisz w studiu od-do, czy czekasz, aż pojawi się inspiracja?

- To zależy od wielu czynników. Ostatnio staram się w tygodniu siedzieć w swojej pracowni, tworzyć i nagrywać przede wszystkim wokalistów. Ostatnio sam miksuję materiał, więc to sporo dodatkowej pracy. Nie mam jednej odpowiedzi na to pytanie…

Źródło: http://aktivist.pl/gooral-pragnie-lata/


Zapraszamy na koncerty

Kolejne koncerty:

  • 18.02.2016 Lublin (Graffiti), grają: The Dumplings, Rita Pax, Gooral
  • 19.02.2016 Warszawa (Palladium), grają: The Dumplings, Rita Pax, Gooral
  • 20.02.2016 Rzeszów (Life House), grają: The Dumpling, Rita Pax, Gooral

Sponsorem trasy koncertowej jest Cydr Lubelski.

Więcej informacji na: www.facebook.com/CydrLubelski www.spragnienilata2016.pl

Serwis ambra.com.pl korzysta z plików cookies (tzw. ciasteczka).

Więcej informacji o tym jakich cookies używamy, oraz jak nimi zarządzać, znajdziesz po kliknięciu w „więcej”. więcej