17 sierpnia 2015

Hiszpańskie rosado, francuskie rose czy włoskie rosato od razu kojarzą się z różowym winem, ale już amerykański blush wcale nie jest tak oczywistym tropem. Wina różowe są coraz popularniejsze i wbrew obiegowej opinii wcale nie powstają ze zmieszania białego wina z czerwonym. Warto przyjrzeć im się bliżej.

W samym środku wakacyjnego sezonu, który upływa nam pod znakiem koloru różowego, przedstawiamy 5 FAKTÓW NA TEMAT WIN RÓŻOWYCH.

1. Różowy kolor to zasługa czerwonych winogron

Różowe wina nie powstają ze specjalnych odmian winogron odpowiedzialnych za kolor różowy, ani przez żadne zabiegi, typu dodanie białego wina do czerwonego. Do ich produkcji wykorzystywane są popularne szczepy, takie jak w przypadku win czerwonych, np.: Grenache, Sangiovese, Syrah, Mourvèdre, Carignan, Cinsault, Pinot Noir. Kolor to efekt fermentacji i maceracji owoców wraz ze skórkami – w przypadku win różowych ten proces jest po prostu krótszy, często trwa zaledwie kilka godzin.

2. Różowe wina nie są zarezerwowane wyłącznie dla kobiet

Nieformalny podział na wina kobiece i męskie już dawno przestał obowiązywać. To raczej pory roku, okazje lub po prostu gust wyznaczają kolor lub charakter wina. Różowy kolor najlepiej wpisuje się w wakacyjny okres niezobowiązujących spotkań, plotek z przyjaciółkami, wypadów na piknik lub na randki, ale nikt nam nie zabroni pić różowego wina w środku zimy. Bez względu na czas i okazję, różowe wino jest dla każdego.

3. Różowe wina świetnie komponują się z wieloma daniami

Zgodnie z zasadą, że białe do lekkich rzeczy, a czerwone do mięs i cięższych potraw, różowe wino również i w tej dziedzinie plasuje się gdzieś po środku. Znacznie łatwiej niż białe, czy czerwone, dopasowuje się do wielu różnych dań i dzięki temu jest bezpiecznym wyborem! Spokojnie można je zestawiać z owocami morza, rybami, takimi jak: tuńczyk, świeża makrela, dorsz czy sardynki, z mięsami, np. pieczonym kurczakiem, królikiem, żeberkami lub z daniami kuchni regionalnej, jednym z przykładów może być grecka musaka. Jedynie kilka produktów to zdecydowani wrogowie różowego. Unikaj zestawień z niebieskim serem pleśniowym, sosem miętowym, wasabi lub musztardą.

4. Różowe znaczy różne

Dokładnie tak, jak wina białe oraz czerwone, tak i różowe potrafią być mocno zróżnicowane. Już sam kolor waha się od bladego, przez łososiowy po odcień wpadający w czerwień, a smaki od bardzo wytrawnych po słodkie. Różowe wina mogą być bardzo orzeźwiające i pachnące malinami, porzeczkami lub poziomkami, ale są też takie, które sprawiają wrażenie bogatych i są pełne soczystych wiśni, śliwek, a nawet toffi lub pieprzu. Wina te występują w wersji zarówno spokojnej, jak i musującej, dlatego w sklepie śmiało możemy pytać o różowe prosecco, cavę albo szampana.

5. Biały zinfandel jest różowy

Jeśli natkniesz się na określenia: biały zinfandel lub biały merlot, to masz do czynienia z winem różowym. Taki zabieg wymyślono w Kalifornii w latach 80. XX wieku, kiedy triumfowały białe wina, a ten sprytny sposób miał zwrócić uwagę konsumentów na wina różowe. Często określano je nawet mianem blush, zamiast rose a swoją gwałtownie rosnącą popularność zawdzięczały przede wszystkim nieskomplikowanemu charakterowi. Dziś już coraz rzadziej spotyka się połączenie nazwy czerwonego szczepu ze słowem „biały”, bo obecnie bardziej modne stało się określenie: różowe!

Serwis ambra.com.pl korzysta z plików cookies (tzw. ciasteczka).

Więcej informacji o tym jakich cookies używamy, oraz jak nimi zarządzać, znajdziesz po kliknięciu w „więcej”. więcej