30 lipca 2015

Z Michałem Rozaliczem, dyrektorem marketingu AMBRA S.A. rozmawia Magdalena Winiarska, dziennikarka miesięcznika „Rynki Alkoholowe”.

Cydr stał się hitem ostatnich dwóch lat. W czym tkwi siła sukcesu tej kategorii?

Michał Rozalicz: - Tajemnicą sukcesu Cydru Lubelskiego jest jego naturalny proces produkcji ze świeżego soku jabłkowego. To nas odróżnia od konkurencji, zwłaszcza cydrów z koncentratu oferowanych przez koncerny browarnicze. W pełni wykorzystujemy bogactwo aromatu polskich jabłek, wspierając tym samym rozwój regionów sadowniczych na Lubelszczyźnie. Docenili to konsumenci, którzy pokochali smak cydru tak mocno, jak uwielbiają słodko-kwaśny smak polskich jabłek. Cieszymy się, że coraz bardziej świadomie wybierają cydry polskie, naturalne, o najwyższej jakości - to właśnie ich wybory pozwalają nam cieszyć się z tak prestiżowych nagród, jak wyróżnienie dla Cydru Lubelskiego w konkursie dziennika „Rzeczpospolita" - „Młoda Marka Sukcesu" czy przyznawany przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi znak „Poznaj Dobrą Żywność".

Jaką wiedzę na temat cydru ma polski konsument?

- Marka Cydr Lubelski w rekordowo krótkim czasie osiągnęła nadzwyczajnie wysokie wskaźniki rozpoznawalności, ale przede wszystkim lojalizacji konsumentów. Wysoki odsetek klientów, którzy po pierwszym zakupie pozostają przy marce, jest najważniejszym kapitałem jej dalszego rozwoju. Mimo bardzo dynamicznie rosnącej rzeszy fanów tego napoju, trzy czwarte konsumentów alkoholu jeszcze go nie spróbowało - potencjał wzrostu jest więc ogromny. Dlatego jesteśmy przekonani, że częstotliwość zakupów i wielkość jednostkowego zakupu będą systematycznie rosnąć.

Cydr Lubelski w zasadzie od momentu debiutu stał się liderem rynku i jest nim do dziś. Czy jest to pozycja niezagrożona?

- Jako jedyny cydr w powszechnej sprzedaży, Cydr Lubelski wytwarzany jest ze świeżo tłoczonych soków jabłkowych. W porównaniu z cydrami produkowanymi z koncentratów ta naturalna metoda produkcji wyróżnia Cydr Lubelski pod względem smaku, aromatu oraz wartości zdrowotnych. Różnica ta jest zauważalna dla konsumentów, co potwierdzają nasze badania rynkowe. Walory produktu wynikające z naturalnej metody produkcji są największą przewagą marki również wobec strategii przyjętej przez naszych głównych konkurentów, czyli koncerny browarnicze, które zdecydowały się na produkcję cydrów przemysłowych, dużo tańszych w procesie wytworzenia.

Jaką pozycję w portfolio Ambry zajmuje obecnie Cydr Lubelski?

- Strategią naszej spółki w perspektywie długofalowej jest utrzymanie i wzmacnianie pozycji lidera rynku cydru w Polsce, którego sprzedaż może w perspektywie kilku lat przekroczyć nawet 100 min litrów, tj. więcej niż cały rynek wina. Dotychczasowe działania są dla naszej grupy początkiem drogi. Będziemy wprowadzać innowacje produktowe, rozwijać dystrybucję, jednym słowem: podążać za silnym trendem wzrostu i kreować nowy rynek. To dla Ambra SA szansa na powiększenie długoterminowej wartości spółki.

Czy cydry to produkty sezonowe? Jak ich sprzedaż kształtuje się w miesiącach jesienno-zimowych?

- Cydr jest najbardziej dynamicznie rosnącą kategorią alkoholową w Polsce. Cały czas aktywnie przekonujemy konsumentów, że nie jest on produktem sezonowym. Jest uniwersalny, pasuje do wielu okazji, doskonale komponuje się z potrawami. Zimą sprawdził się jako baza lubianych przez konsumentów „grzańców". Natomiast nie ma co ukrywać - miesiące letnie są wysokim sezonem sprzedażowym dla wszystkich alkoholi wpisujących się w potrzebę orzeźwienia - piw oraz cydrów.

Jakie zatem są prognozy na ten rok? Czy powtórzony zostanie ubiegłoroczny sukces?

- W 2014 roku Polacy wypili ponad 9 mln litrów cydru, rok wcześniej 2 mln litrów. W tym roku spodziewamy się podwojenia rynku, a zgodnie z prognozą branży w ciągu pięciu lat rynek cydru w Polsce może osiągnąć wielkość 80 min litrów, co odpowiada 2% sprzedaży piwa - według badań to właśnie piwa smakowe i jasne są najczęściej zastępowane cydrem.

Obok cydrów takich jak Lubelski, produkowanych na dużą skalę z myślą o masowej sprzedaży m.in. w sieciach, rozwija się nurt cydrów autorskich, rzemieślniczych. Jak wygląda wasze współistnienie na rynku?

- Jesteśmy krajem stworzonym do wyrobu cydru. Wszyscy w Europie wiedzą, że jabłka z Lubelszczyzny mają wyjątkowy, dużo głębszy smak niż inne. To efekt kilku czynników: klimatu, dużej amplitudy temperatur, gleby, tradycji sadowniczych. Cydr muszą produkować sadownicy, stając na straży jego jakości i czystości. Nikt inny nie zna tak dobrze walorów polskich jabłek, jak oni. To sadownicy mogą stworzyć różnorodność i niepowtarzalność całej kategorii. A później - swoimi odkryciami i sukcesami - inspirować dużych producentów, takich jak Ambra. Powinni więc otrzymać konkretne wsparcie i ochronę swojego produktu. Kultura cydru tworzy różnorodność, także sposobów produkcji. Wiele jeszcze przed nami, choćby plany produkcji cydrów jednogatunkowych.

Już raz, na początku cydrowego boomu, ustawodawca zrobił ukłon w stosunku do kategorii, obniżając stawkę akcyzy na cydry i perry. Pojawiły się potem głosy, by znieść zakaz reklamy cydrów. Niedawno zaś ze strony Ambry wyszła opinia, że zezwolenie na reklamę cydru jest niepotrzebne i może zaszkodzić kategorii...

- Kiedy dwa lata temu przygotowywaliśmy naszą wizję Cydru Lubelskiego, wydawało nam się, że ważna dla rozwoju idei polskie go cydru będzie możliwość jego reklamy. Dziś, obserwując, jak wielkie międzynarodowe koncerny browarnicze wprowadzają na polski rynek mieszanki i tworzone z koncentratów produkty cydropodobne, wycofujemy swoje poparcie. Jeśli wyobrazimy sobie, że otwieramy rynek reklamy po to, by konsument więcej wypił tych mieszanek, to niestety scenariusz dla polskiego naturalnego cydru i sadowników nie jest dobry. Dlatego dziś zdecydowanie apelujemy o nieotwieranie polskiego rynku reklamy dla cydru.

Cydr Lubelski wprowadza też nowości. Czym zaskoczy nas w tym sezonie?

- W tym sezonie priorytetem dla Cydru Lubelskiego jest szerokie wprowadzenie na rynek nowego formatu opakowania, czyli półlitrowej puszki. Zaplanowaliśmy szereg działań sprzedażowo-marketingowych m.in. dedykowane materiały ekspozycyjne do punktów sprzedaży, aktywności w prasie i Internecie, wizerunkowe eventy. Jednak rozwój naturalnego polskiego cydru dopiero się zaczął. Rok temu Polacy odkryli i polubili smak polskiego cydru. Już pracujemy nad kolejnymi innowacjami.

Cydr Lubelski jest również sponsorem wielu przedsięwzięć, takich jak Lubelskie Święto Młodego Cydru czy cykl koncertów pod hasłem „Spragnieni Lata".

- Sukces zeszłorocznej pierwszej edycji Lubelskiego Święta Młodego Cydru, będącego okazją do spotkania sadowników, producentów cydru i przetworów z jabłek, przerósł nasze oczekiwania. Na lubelskim Rynku kilkanaście tysięcy osób wzięło udział w licznych cydrowych atrakcjach. Mieszkańcy Lublina zapalili się do nowej tradycji rozbijania beczki z młodym cydrem i świętowania pierwszych zbiorów jabłek na wzór Beaujolais Nouveau. Dlatego w tym roku impreza - już na stałe wpisana do kalendarza miejskich imprez - będzie trwała aż dwa dni i miała zdecydowanie większą skalę. Święto to będzie jednocześnie też finałem trasy koncertowej sponsorowanej przez Cydr Lubelski - „Spragnieni Lata". Wystąpią m.in. Skubas, Julia Marceli i Xxanaxx. Gośćmi specjalnymi lubelskiego finału będą Natalia Przybysz, LU.C oraz Tymon Tymański, który zapalił się do naszej idei i po udziale w pierwszej edycji trasy, objął ją swoim patronatem w roli dyrektora artystycznego. Na fali ogromnego zainteresowania, trasa w ciągu roku urosła do formatu jednego z najpopularniejszych wakacyjnych festiwali. Tegoroczne lato zatem ma zdecydowanie smak polskich jabłek!

Swego czasu prezes Ambry, Robert Ogór, zapowiadał, że choć dla Cydru Lubelskiego rynek krajowy pozostaje priorytetowy, to trwają rozmowy, aby był on dostępny także na rynkach zagranicznych. Jak zatem obecnie wygląda eksport tego napoju?

- Dopiero zbudowanie mocnej marki polskiego cydru w kraju i zapewnienie jego ochrony pozwoli nam na szeroką skalę myśleć o planach eksportowych. Najważniejsze są dla nas jak zawsze rynki najtrudniejsze, największe, tworzące międzynarodową opinię: niemiecki, brytyjski, skandynawski, rynki Beneluxu. W tym roku rozpoczęliśmy sprzedaż Cydru Lubelskiego na rynek brytyjski, ale traktujemy ją na razie sondażowe. Prowadzimy też rozmowy na temat eksportu cydru na rynek Irlandii oraz Szwecji.

Serwis ambra.com.pl korzysta z plików cookies (tzw. ciasteczka).

Więcej informacji o tym jakich cookies używamy, oraz jak nimi zarządzać, znajdziesz po kliknięciu w „więcej”. więcej