21 września 2017 Degustacja win Château Dauzac poruszyła mnie bardziej niż się spodziewałem. Winami z Bordeaux jestem szczerze zauroczony. Stawiam je ponad wszystkie inne, więc moja fascynacja Château Dauzac również nie powinna dziwić. Jednak te pięć win, próbowanych w trakcie wizyty dostawcy Centrum Wina, spowodowało, że jeszcze długo myślałem o tej degustacji.

Château Dauzac to niezwykle uznany producent, który w 1855 roku został sklasyfikowany jako Grand Cru Classé. Mieści się w legendarnej, bordoskiej apelacji Margaux. Ten region od wieków jest synonimem luksusu i elegancji - po prosu klasy.


Margaux  to kombinacja dwóch rodzajów gleby: żwiru i gliny. Ta mieszanka jest idealnym podłożem dla najważniejszych szczepów winorośli uprawianych w regionie. Cabernet Sauvignon i Merlot na tym niezwykle trudnym i ubogim siedlisku osiągają wyżyny finezji. Zdarza się, że winogrona muszą zapuszczać korzenie nawet 7 metrów w głąb, by móc pobierać wodę. Okazuje się jednak, że taki wysiłek popłaca. Winogrona z Margaux potrafią dać wina niezwykle subtelne, niezapomniane. Takie właśnie jest Château Dauzac.

Pierwsze wino panelu to rocznik 2014. Kupaż 61% Cabernet Sauvignon i 39% Merlot. Młode, świeże wino zdominowane aromatem wiśni i śliwek. W aromacie i smaku wybija się mocno zarysowana beczka. W tym momencie balans wina został lekko zachwiany jej intensywnością, jednak kilka lat w butelce spowoduje, że wino z pewnością złagodnieje. Mocne i bardzo dojrzałe taniny oraz przyjemna kwasowość powodują, że Château Dauzac można pić spokojnie za 15 lat. Cudowne wino!


Rocznik 2013 to 70% Cabernet Sauvignon oraz 30% Merlot. Dym, wędzone mięso, ale i mnóstwo ciemnych owoców leśnych: jagody, jeżyny. Usta lekko pikantne, z nutą pieprzu. W smaku klasycznie - czarna porzeczka. Finisz bardzo przyjemny, lekko kawowy. Trudny pogodowo rocznik nie spowodował spadku jakości.


Rocznik 2012 to mój wielki faworyt. Zakochałem się w nim od samego początku. Przepiękny aromat porzeczek, fiołków, kawy i słodkich przypraw. Świetne wino o pełnym smaku. Niezwykła owocowość podkręcona została wanilią i przyprawami pochodzącymi od leżakowania w beczce. Mocne taniny zdążyły się ułożyć i mają niemal pluszową fakturę. Idealny balans między owocowym charakterem a kwasowością, zaś użycie beczki to prawdziwy majstersztyk! W tym roczniku Cabernet Sauvignon stanowi 63% kupażu, a Merlot 37% .

Rocznik 2011 powstał w proporcjach 65% do 35% na korzyść Cabernet Sauvignon. Od początku degustacji wiemy, że mamy do czynienia z wyjątkowym winem. Na początku pojawia się lukrecja i cynamon. Następnie aromaty beczkowe, odrobina herbaty, by na końcu ujawniły się śliwki i porzeczki. Wszystko ewoluuje swoim nieśpiesznym tempem, pisząc nieco tajemniczą, ale niezwykle ciekawą historię. Wino nie tak ekspresyjne jak 2012 rocznik, jednak bardzo eleganckie i finezyjne.


Na koniec prawdziwa bomba. W kieliszku pojawił się rocznik 2000! 68% Cabernet Sauvignon i 32% Merlot. Pełne i niezwykle skoncentrowane, a przy tym bardzo świeże jak na 17 lat. Cudownie ułożone, jedwabne taniny i subtelny smak. Wspaniała harmonia i łagodność. Wyraźnie wyczuwalne aromaty wędzonych śliwek i ściółki leśnej. Tak powinno smakować dobre Margaux - elegancja w każdym calu.

Serwis ambra.com.pl korzysta z plików cookies (tzw. ciasteczka).

Więcej informacji o tym jakich cookies używamy, oraz jak nimi zarządzać, znajdziesz po kliknięciu w „więcej”. więcej