24 kwietnia 2019

W ciągu 25 lat pracy w naszych winnicach, nigdy nie widziałem takiego roku, jak 2017! Plony były bardzo niskie, ale koncentracja i struktura owoców zaparły mi dech w piersiach. Zrobiliśmy kilka naprawdę znakomitych win - zapowiedział Charles Symington, główny winemaker rodzinnych marek porto.

Słowa te padły w trakcie spotkania, gdy przedstawiciele rodziny Symington oficjalnie ogłaszali rok 2017 jako zadeklarowany do produkcji vintage port (rocznikowego porto) dla swoich marek: Graham’s, Dow’s, Warre’s, Cockburn’s, a także Quinta do Vesuvio, Graham’s ‘The Stone Terraces’ oraz Capela da Quinta do Vesuvio.

Przypomnijmy, decyzja o wytwarzaniu porto w konkretnym roku nigdy nie jest łatwa. W trakcie dekady można dokonać tego jedynie trzykrotnie. W tym dziesięcioleciu limit został już wyczerpany. Rocznikowe porto powstało z winogron zebranych w roku 2011, 2016 i właśnie 2017.

Pod względem zbiorów i pogody rok 2017 był rzeczywiście wyjątkowy. W 137-letniej historii rodziny Symington, jako producenta porto, zbiory nigdy nie rozpoczęły się tak wcześnie. Gorąca i niezwykle sucha pogoda spowodowała, że winogrona zaczęto zbierać już na początku sierpnia! Małe, bardzo zwarte kiście winogron były jednak świetnej jakości.

Wyjątkowa okazała się również ilość zebranych owoców, która była mniejsza o 20% od średniej z ostatnich 10 lat.

Ilość opadów oraz temperatura powietrza były wręcz bliźniaczo podobne do tych z 1945 roku. To ważny argument, bowiem porto z tego rocznika uważane jest za jedno z najlepszych w historii!

Porto z rocznika 2017 to świetne wino inwestycyjne

Tomasz Potrzebowski

Opisane wyżej czynniki spowodowały, że wytworzone już wina odznaczają się ponadprzeciętną intensywnością, koncentracją i strukturą. Jednocześnie są aromatyczne i świeże. To doskonała propozycja do bardzo długiego przechowywania w piwniczce. Mówiąc wprost - porto z rocznika 2017 to świetne wino inwestycyjne.

W oficjalnej sprzedaży wina będą dostępne w Polsce jesienią, więc musimy uzbroić się w cierpliwość. Na takie wina warto jednak czekać!

Autor: Tomasz Potrzebowski, autor bloga Z PASJI DO WINA

Serwis ambra.com.pl korzysta z plików cookies (tzw. ciasteczka).

Więcej informacji o tym jakich cookies używamy, oraz jak nimi zarządzać, znajdziesz po kliknięciu w „więcej”. więcej