16 grudnia 2020

Przez ten dziwny rok moje winiarskie życie mocno ucierpiało. Ze wszystkich wyjazdów musiałem zrezygnować. Degustacje, tu na miejscu, zostały odwołane. W zasadzie nic ciekawego przez ten rok z mojej winiarskiej perspektywy się nie wydarzyło. Prawie nic, bo pojawił się promyk nadziei lub światełko w tunelu, jak kto woli.

Tym dobrodziejstwem jest Barolo z rocznika 2016. W ponurym roku 2020, butelki z winogron zebranych w 2016, ujrzały światło dzienne! I jest to prawdziwe szczęście, gdyż rocznik ten określany jest jako szczególnie wyjątkowy. Po prostu genialny!
Wielu krytyków, ale i samych winiarzy, uznaje go wręcz za najwybitniejszy w historii. Jak mówią, wszystko wydarzyło się w idealnym momencie – ciepła wiosna, niespecjalnie upalne lato oraz słoneczna jesień i późne winobranie. Nastąpiło to w perfekcyjnej sekwencji - zdawałoby się świat idealny.

Z życzliwości natury oraz fachu winiarzy powstały zatem w większości znakomite wina. Swym bogactwem i pełnią owocowej treści nawiązują do świetnego rocznika 2015. Zaś struktura tanin i żywa kwasowość jest jakby wyjęta z wiekopomnego rocznika 2010. Perfekcja w czystej postaci.

Jeśli jeszcze nie napisaliście listu do Świętego Mikołaja, bądź po prostu macie ochotę trochę zaszaleć i zrobić sobie prezent na Święta, to takie Barolo jest genialnym pomysłem pod choinkę.
Ja marzę o Barolo od Fratelli Alessandria z działek Monvigliero lub San Lorenzo, choć i klasyczną wersją nie pogardzę.
Uwielbiam ten tradycyjny styl, pełen elegancji i zwiewności.
Jeśli wolicie trunki o mocniejszej strukturze to polecam Mauro Molino Barolo 'Gallinotto', które otrzymało 94 punkty od Roberta Parkera.

Znajdzie się również i coś dla fanów piemonckiego modernizmu. Dla tych, którzy intensywne beczkowe nuty stawiają ponad eteryczny charakter, proponuję 'Garretti' Barolo od La Spinetty.

Oby te Święta były lepsze od mijającego roku i oby każdy wielbiciel wina znalazł pod choinką swoją wymarzoną butelkę. Ja poproszę Barolo z rocznika 2016 - przecież cały rok byłem grzeczny.

Autor: Tomasz Potrzebowski, blog Z PASJI DO WINA

Serwis ambra.com.pl korzysta z plików cookies (tzw. ciasteczka).

Więcej informacji o tym jakich cookies używamy, oraz jak nimi zarządzać, znajdziesz po kliknięciu w „więcej”. więcej