Dąb to twarde, ale jednocześnie dość plastyczne
drewno, które idealnie nadaje się do tworzenia beczek. Tradycyjnie już odgrywa
kluczową rolę w procesie dojrzewania wina. Istnieje kilka odmian tego drzewa,
które najlepiej współpracują z gronowym trunkiem.
Quercus robur
Dąb francuski w powszechnej opinii winiarzy uważany jest za ten najszlachetniejszy. Ze względu na swoją wysoką jakość, wykorzystywany jest do dojrzewania najbardziej prestiżowych trunków. Wina z Bordeaux czy Burgundii są tego najlepszym przykładem.
Rozróżnia się konkretne miejsca - lasy, które rodzą najlepsze drzewa. Dęby z
lasów Allier, Limousin, Nevers, Tronçais oraz Vosges różnią się między sobą.
Jedne mają więcej tanin, inne są zaś bardziej aromatyczne, a jeszcze inne
przekazują do wina specyficzny, konkretny smak.
Dąb francuski ma również więcej porów niż dąb
amerykański, co oznacza, że aż 20% więcej wina wyparowuje podczas starzenia.
Skutkuje to oczywiście większą koncentracją smaku.
Dlatego tak ważna jest praca bednarza – źle dobrany rodzaj dębu oraz
nieodpowiednio przygotowana beczka, mogą spowodować, że wino nie będzie
smakowało tak, jak założył sobie producent.
Beczka z francuskiego dębu przekazuje do wina dużo tanin, a także nuty dymne,
tostowe, orzechowe oraz słodkich przypraw – np. goździków.
Koszt takiej 225- litrowej beczki to wartość oscylująca wokół 1000 EUR.
Quercus alba
Dąb amerykański w przeciwieństwie do swojego kuzyna
zza oceanu, posiada dużo mniejszą zawartość tanin. Rośnie jednak szybciej oraz
jest słodszy i bardziej aromatyczny. Dwie ostatnie cechy zawdzięcza wysokiemu
poziomowi waniliny i cukrów drzewnych. Do wina przekazuje mnóstwo nut
kokosowych i waniliowych właśnie. Ze względu na swoją inwazyjność smakowo-
aromatyczną, nowe beczki z amerykańskiego dębu przeważnie wykorzystywane są do
starzenia mocnych i wyrazistych czerwonych win – hiszpańska Rioja, shiraz z
Australii czy cabernet sauvignon z Nowego Świata to główni przedstawiciele tego
nurtu. Mówi się, że winogrona z wysoką zawartością
garbników lubią słodycz dębu amerykańskiego, która otula taniny i sprawia, że
wino jest bardziej zmysłowe i egzotyczne.
Jednak i chardonnay lubi spędzić chwilę w takiej beczce. Po tym zabiegu
możemy w trunku wyczuć aromat toffi, a nawet popcornu.
Dąb amerykański jest dla bednarza łatwiejszy w obróbce, a ponadto występuje na
dużo większym obszarze niż ten francuski. Przeważnie
rośnie on w lasach w Missouri, Minnesocie, Pensylwanii i Wirginii. Jego ilość i
duża dostępność wpływa oczywiście na cenę – jest nawet dwukrotnie tańszy
od dębu francuskiego. Dobrej jakości beczkę można kupić już za 500 USD.
Autor: Tomasz Potrzebowski, blog Z PASJI DO WINA